Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku

Czasem bywa i tak, że przychodzisz do biblioteki, a tam drzwi zamknięte na „trzy spusty”… Hm… Jest nerw, książki pod pachą wydają się cięższe i ta zła myśl, że ktoś powinien być wewnątrz, czekać z uśmiechem(bo jakże bez uśmiechu?), dobrym słowem.

A jeśli jeszcze do tego leje deszcz, albo wieje, że mało głowy nie zwieje – nerw rośnie szybciej, niż grzyby w sezonie. Bo jak to tak? Jeszcze kilka dni temu biblioteka była czynna od – do. I na stronie godziny podane, a tu taki „zonk.” I racja jest po Twojej stronie!

W tym miejscu należą się Wam, (którzy doświadczyliście takich sytuacji) drodzy Czytelnicy gorące przeprosiny. Bywa bowiem tak, że jak większość z Was wie, w naszych bibliotekach pracujemy pojedynczo. I jak to w życiu bywa, a życie bywa zaskakująco irytujące. może się zdarzyć, że trzeba nagle opuścić bibliotekę lub zmienić godziny pracy. Nie zawsze uda się to wystarczająco szybko skorelować z informacją na stronie www biblioteki. Takie sytuacje na szczęście zdarzają się nieczęsto, ale mimo wszystko, są niekomfortowe. 🙁

Zatem, z głębi serca przepraszamy za chwilowe utrudnienia i wszelkie „usterki” w funkcjonowaniu bibliotek. Prosimy o wyrozumiałość, a zarazem zachęcamy do wcześniejszego, telefonicznego upewnienia się, że możemy śmiało „wpadać” po książki, po rozmowę, a nawet na kawę 🙂

Lockdowny i związane z tym różnorakie wytyczne, także nie ułatwiają nam życia (podobnie jak wielu innym instytucjom). Oczywiście, będziemy dokładać starań, by jednak nasze drzwi zawsze były gościnnie otwarte ❤

A półki uginały się do świetnych, czytelniczych propozycji. Oczywiście – kawa i ciasteczko także aktualne! 🙂

Nie przegap!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *