W łagodnym cieniu biało-czerwonej

Spotkaliśmy się jak co roku by wziąć udział w obchodach Narodowego Święta Niepodległości.

Przyjęliśmy symbolicznie datę 11 listopada, jako dzień odzyskania niepodległości przez Polskę po 123 latach niewoli.

Kolejne rocznice są uroczyście obchodzone w wielu krajach europejskich. Także w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Tego dnia został podpisany rozejm w Compiegne, który zakończył krwawe zmagania I wojny światowej.

Brytyjczycy obchodzą dzisiaj ,,Dzień Pamięci”, o poległych żołnierzach Imperium Brytyjskiego na polach bitew we Francji.

Francuzi jak zwykle zorganizują paradę wojskową na Polach Elizejskich, pełni dumy, bo mieli największy wkład w pokonaniu Niemiec.

My, Polki i Polacy mamy najlepszy powód spośród narodów europejskich by szczególnie uroczyście obchodzić ten dzień.

W listopadzie 1918 r. nie jacyś tam Polacy, ale pamiętajmy – nasi dziadkowie i pradziadkowie stanęli przed olbrzymią szansą i wielkim wyzwaniem. Szansą na stworzenie niepodległego państwa. Wyzwaniu temu sprostali jak nigdy dotąd w historii.

W listopadzie 1918r. los wreszcie uśmiechnął się do Polaków.
W wyniku działań wojennych militarną klęskę poniosło dwóch zaborców; Niemcy i Austro-Węgry. Trzeci zaborca – carska Rosja przestała istnieć jako mocarstwo. Carat obalono, a kraj pogrążył się w wojnie domowej.

Już z chwilą wybuchu I wojny światowej Józef Piłsudski powołał do życia Polską Organizację Wojskową, która w konspiracji działała w zaborze rosyjskim i pruskim przygotowując kadry do przyszłego powstania.
W zaborze austriackim rekrutowano do Legionów, które walczyły przeciwko Rosji. Społeczeństwo polskie było gotowe do kolejnego zrywu niepodległościowego. Żywa była pamięć powstań; listopadowego, Wiosny Ludów i styczniowego. Żyli jeszcze uczestnicy powstania styczniowego przypominający, że odzyskanie niepodległości jest celem świętym.

Wiadomym było, że dotychczasowi zaborcy mimo klęsk, niczego dobrowolnie nie oddadzą, że tyle będzie Polski, ile sami zdobędziemy.

8 stycznia 1918 roku prezydent USA Thomas Woodrow Wilson w orędziu do Kongresu Stanów Zjednoczonych przedstawił swój program pokojowy po pokonaniu Niemiec. Pod wpływem polskiego pianisty i polityka, który przyjaźnił się z Wilsonem – Ignacego Jana Paderewskiego, w punkcie 13-ym orędzia poruszono sprawę Polski. Wilson stwierdzał konieczność utworzenia niepodległego Państwa Polskiego z dostępem do morza składającego się z ziem zamieszkałych w większości przez ludność polską. W punkcie tym, nie określono granic przyszłej Polski.

W listopadzie 1918r. Polacy wzięli sprawy w swoje ręce. Na terenie byłego zaboru rosyjskiego będącego pod okupacją niemiecką członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej przystąpili do rozbrajania żołnierzy niemieckich. W zaborze austriackim sprawa była prosta. Wielonarodowa monarchia praktycznie się rozsypała. W Małopolsce stacjonowały polskie oddziały wchodzące w skład armii austro-węgierskiej. Zaczęły się jednak walki z oddziałami ukraińskimi o Lwów i tereny tzw. Galicji Zachodniej.
W zaborze pruskim trwały przygotowania do powstania, które wybuchnie 28 grudnia 1918 roku, a do historii przejdzie jako Powstanie Wielkopolskie. Polska Organizacja Wojskowa działała również na Górnym śląsku przygotowując się do przewidywanych walk z Niemcami, którzy nie zamierzali oddać Polakom kopalń.

10 listopada przybywa do Warszawy – zwolniony z więzienia
w Magdeburgu – Józef Piłsudski. Zesłaniec syberyjski, twórca PPS-Frakcja Rewolucyjna, dowódca Legionów, twórca Polskiej Organizacji Wojskowej. 11 listopada Rada Regencyjna powierza mu dowództwo nad wszystkimi oddziałami polskimi. Stąd ten dzień uznajemy symbolicznie za początek odrodzonego Państwa Polskiego.

Ale to był dopiero początek. Tworzenie się państwa trwało kilka lat. Ogrom wysiłku jaki włożyli nasi dziadkowie, by państwo mogło istnieć
i funkcjonować budzi podziw. Trwały walki w Wielkopolsce z Niemcami, na Ukrainie z Ukraińcami o Lwów, z Litwinami o Wilno. W wojnie 1919/20 Polacy odparli nawałę bolszewicką pokonując Armię Czerwoną w bitwie warszawskiej, a potem nad Niemnem. Granice nasze określiły traktaty. Granice zachodnie – Traktat Wersalski, wschodnie traktat w Rydze, z Rosją bolszewicką w marcu 1921r.

Nie tylko płonące granice były problemem. W czasie I wojny światowej Polacy walczyli w armiach zaborczych ginąc w nie swojej walce. Straty ludzkie szacuje się na 400 tys. zabitych i 700 tys rannych. Ziemie zaboru rosyjskiego i austriackiego gdzie toczyły się walki były zrujnowane
i rozgrabione. Na domiar złego w 1918 roku w Europie zaczęła się pandemia grypy zwanej ,,hiszpanką, przywleczoną do Europy przez wojska amerykańskie. Dotknęła ona również ziemie polskie. Grypa ta pochłonęła więcej ofiar niż wojna światowa. Według szacunków w Europie w latach 1918-1920 zmarło na nią od 50-100 milionów osób. Problemy dotykały także życia cywilnego. Odrodzona Polska składała się z ziem, które przez 123 lata wchodziły w skład państw zaborczych. Ujednolicenia wymagały – system administracyjny, prawodawstwo – obowiązywały bowiem 3 kodeksy karne, 3 systemy monetarne – w obiegu były ruble, marki niemieckie, korony austriackie i marki okupacyjne. Brakowało kadry urzędniczej. Polak mógł być urzędnikiem tylko w zaborze austriackim. Podobnie z kadrą wojskową Polak mógł zostać oficerem tylko w armii austriackiej, w rosyjskiej, gdy przyjął prawosławie, a w niemieckiej mógł być jedynie podoficerem.

W tym momencie musimy zadać sobie pytanie: Jak nasi dziadkowie, pradziadkowie poradzili sobie z tym wszystkim? Jak udało im się stworzyć praktycznie od nowa wolne, niepodległe Państwo Polskie?

Udało się, ponieważ odłożyli na bok lokalne, partyjne, klasowe interesy. Przestało się liczyć ,,ja,, zaczęło się liczyć ,,my,, Nie liczył się interes jakiejś grupy tylko interes państwa.
Przykład: Piłsudski z Dmowskim twórcą Narodowej Demokracji serdecznie się nienawidzili. Kogo wysłał Piłsudski do Wersalu bronić interesów Polski – Dmowskiego. Dlaczego? Bo Dmowski był tam znany jako polityk i wiadomo było, że więcej dla Polski wywalczy. Dla Piłsudskiego nie było ważne, że wzrośnie przez to popularność jego partyjnego wroga. Liczyła się Polska. Przykład drugi: w czasie wojny polsko-bolszewickiej gen. Sikorski, który nie cierpiał Piłsudskiego bez chwili wahania oddał się pod jego komendę. Podobnie gen. Józef Haller- przybył do Polski z ,,Błękitną Armią,, doskonale wyposażoną i wyszkoloną liczącą 80 tys, żołnierzy. Również odłożył na bok swoje ambicje i podporządkował się zwierzchnictwu Piłsudskiego mówiąc, że w chwilach grozy wódz może być tylko jeden.

Analizując to, czego dokonali 103 lata temu nasi dziadkowie możemy być jedynie dumni, że jesteśmy ich potomkami. Znajomość tych faktów pozwala głębiej i z większym zrozumieniem cieszyć się i doceniać wolność, nie tylko 11 listopada.

Nie przegap!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *